Lot helikopterem nad Nowym Jorkiem - wskazówki


helikopter nowy jork

Czołem!


Po opublikowaniu jednego z ostatnich postów w naszych social media (tutaj) ze zdjęciem Central Parku, które zrobiliśmy podczas lotu helikopterem nad Manhattanem w Nowym Jorku, na naszej skrzynce zawitało sporo pytań o szczegóły takiej atrakcji. Niech ten post przysłuży się zatem sprawie i wyjaśni Wam nieco sprawę :)


central park z lotu ptaka

Zobacz na naszym profilu Instagram



Pytanie zasadnicze - czy warto?


Najbardziej naglące pytanie jakie pada, czy warto? Rzeczywiście, ceny niektórych przelotów nie są wcale takie "przystępne", najdłuższy lot trwa około 30 minut, a Nowy Jork to przecież kolos, więc budzi to zrozumiałe wątpliwości.


Oczywiście powinniśmy odpowiedzieć dyplomatycznie - rzecz jasna zależy to od konkretnej osoby😁 Ale jeśli pytacie nas czy było warto, to odpowiadamy - OCZYWIŚCIE ŻE TAK!😍 Robiliśmy wiele ciekawych rzeczy w USA, ale ta przygoda to nadal ścisła czołówka najlepszych przeżyć z jakimi mieliśmy tutaj do czynienia. Można oglądać setki zdjęć czy filmików z poziomu krzesła przy biurku czy telefonu w ręku ale rzeczywiście "zawisnąć" nad Wielkim Jabłkiem i przyjrzeć się miastu z lotu ptaka to po prostu PE-TAR-DA!🚀


Nam osobiście tak bardzo spodobał się cały przelot, że postanowiliśmy następnego dnia zabrać rodziców żeby sami mogli doświadczyć tej przygody. Zresztą, nawet kręciliśmy wtedy vlogi i filmiki leżą na naszym kanale YouTube, sprawdźcie sami:


#1 nasz pierwszy lot


#2 lot z rodzicami


No i jak, dało radę? 😁



Jak to sobie zorganizować?


Na internecie znaleźć można sporo ofert dotyczących lotu helikopterem, my skorzystaliśmy jednak z oferty bezpośrednio na stronie internetowej FlyNyon.com.


Jednym z punktów przemawiających za tą firmą jest fakt, że regularnie żonglują naprawdę fajnymi promocjami, dzięki czemu ceny lotów są przystępniejsze i atrakcyjne. Dodatkowo otrzymujecie voucher, który jest ważny nawet do 2 lat. Fajna sprawa, jeżeli planujemy wyjazd z wyprzedzeniem, nie do końca jeszcze znamy daty, a ceny są akurat bardzo fajne i chcielibyśmy zaklepać sobie miejsce na pokładzie helikoptera.


Jeżeli chodzi o ceny to tak jak wspomnieliśmy - często się zmieniają, często są rabaty, kody promocyjne, zniżki na specjalne okazje. W momencie pisania tego wpisu firma oferuje mniej więcej takie ceny:


- 16 minut lotu helikopterem bez drzwi - 179$ (40% rabatu od ceny 298$)

- 30 minut lotu helikopterem bez drzwi - 329$ (40% rabatu od ceny 549$)

- 15/17 minut lotu helikopterem z drzwiami - 99$ (40% rabatu od ceny 165$)


Rabaty nie są najgorsze, ale warto wspomnieć, że widzieliśmy zniżki nawet w okolicach 60-70%, więc warto regularnie zaglądać na stronę internetową firmy i przeglądać pojawiające się promocje.


FlyNyon ma swoje lądowisko w miejscowości Kearny w stanie New Jersey - spod World Trade Center na Manhattanie to jakieś 30 minut drogi. Na miejscu powinniśmy zjawić się nieco wcześniej, bo musimy zostać zważeni i obejrzeć krótki filmik instruktażowy. Następnie w asyście pracowników przechodzimy szybki kurs BHP na wypadek jakichś niepożądanych ewentualności. Po tym bloku treningowym jedziemy już prosto na lądowisko i wsiadamy do helikoptera. Od razu powiemy, że nie ma się czego obawiać i stresować, personel jest mega pozytywny, wszystko cierpliwie tłumaczy, a nawet tłumaczą niezrozumiałe kwestie na język klienta :)


Nie bierzcie zbyt wiele ze sobą - co prawda są depozyty na miejscu, ale nie są aż tak wielkie i nie wszystko można wziąć na pokład. Cokolwiek co może wam wypaść z rąk musi zostać w sejfie. Jeżeli boicie się o telefony czy aparaty to na miejscu jest specjalistyczny sprzęt, którym można zapiąć elektronikę żeby dobrze się trzymała - to też zobaczycie na filmikach powyżej.



Trasa przelotu


Helikopter startuje z New Jersey i kieruje się prosto nad Manhattan. Nasz lot rozpoczynał się od strony rzeki Hudson, zaczęliśmy przy Battery Park i przemieszczaliśmy się aż w okolice końca Central Park od strony Harlemu. Po drodze pilot kilkakrotnie zatrzymywał się lub krążył wokół najciekawszych atrakcji, między innymi Empire State Building, wspomniany Central Park itd. Następnie przelatujemy nad drugi brzeg Manhattanu i wzdłuż rzeki East River wracamy w stronę Lower Manhattan i Financial District. Ta sama forma zwiedzania - chwila pauzy w powietrzu przy najciekawszych atrakcjach i kołowanie - Manhattan Bridge, Brooklyn Bridge, World Trade Center i inne ciekawostki do obejrzenia z zupełnie innej perspektywy. Na koniec jeszcze pilot zatacza kółeczka wokół Statuy Wolności i powoli zmierza z powrotem na lądowisko.


Nie wiemy jak to wygląda w przypadku krótszych lotów, ale pół godziny nad Manhattanem w spokoju wystarczy żeby porobić mnóstwo zdjęć i filmów i przy okazji jeszcze przeżyć "na żywo" cały ten spektakl.



Z drzwiami czy bez?


Ostateczne pytanie, którą formę przelotu wybrać? Naszym zdaniem ciekawszym doświadczeniem jest lot helikopterem bez drzwi, ale zdajemy sobie sprawę, że to może zależeć od indywidualnych preferencji. Pozwólcie zatem, że opowiemy wam trochę o wrażeniach.


Przede wszystkim jest dużo głośniej, rzecz jasna. Helikopter to nie jest samochód elektryczny, a silnik obrotowy rzęzi jak stary dobry Jelcz. Jest zatem dość głośno. Co prawda wszyscy tak czy siak siedzą w słuchawkach, więc nie robi aż tak wielkiej różnicy, ale gdzieś tam szumi w tle. Inna sprawa jest taka, że na wysokości ZAJEBIŚCIE WIAŁO, w naszym przypadku momentami urywało łeb. Nie robiło to wielkiego problemu, ale np kamery czy telefony telepią się masakrycznie. Non stop też mamy uczucie napierającego na nas wiatru i nie każdy musi czuć się z tym komfortowo. Jeszcze jedną sprawą wartą wspomnienia jest fakt, że helikopterem trzeba czasem dość agresywnie manewrować. O ile dla nas to był fun to nie wszyscy byli spokojni, kiedy nagle helikopter zmienił położenie o 90 stopni i wszyscy znaleźli się prostopadle do wielkiego miasta, przypięci tylko pasem bezpieczeństwa. Myślisz sobie wtedy "oby k*!@a był tylko dobrze zapięty bo jak nie to lecę w dół", a wszystko wzmaga poczucie, że trzymamy siętylko na skrawku jakiegoś materiału. Adrenalina skacze mimowolnie więc emocji na pewno nie brakuje.


Być może powyższe nie brzmi zbyt przekonującego, ale nie chcemy nikogo zniechęcać, dla nas cały ten przelot był mega, mega przygodą i wybralibyśmy lot bez drzwi raz jeszcze jeżeli mielibyśmy taką okazję. Rewelacja.



Mamy nadzieję, że chociaż troszkę przybliżyliśmy Wam fakty odnośnie tej atrakcji, która naszym zdaniem jest jak najbardziej warta swoich pieniędzy i warta rozpatrzenia przy okazji odwiedzin w Nowym Jorku. Jeżeli coś Was nadal frapi, pojawiły się dodatkowe pytania, chętnie Wam odpowiemy.


No to dobrych lotów!

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie